Brzemiona
noszą
I
tak tu było
We
wszystkich czasach
Bo
tutaj Wszyscy
Tu
Wszyscy
Zawsze
stanowią
Jedno
Całe
Piaseczno
To
jest ta jedna
Ta
Nasza Klasa
I
zawsze
Klasa
W
Kole Gospodyń
Jedna
Drużyna
Jedna
Drużyna
Cała
Parafia
Łączy
Ich Wszystkich
Królowa
Pomorza
I
to Nasze Polskie
Odwieczne
Credo
Które
też
Mają
na Swoich Sztandarach
Bóg
Honor Ojczyzna
I
mają to Credo
Każdy
w swoim Domu
W
swoich umysłach
I
w swoich sercach
I
tak od pokoleń
I
tak w pokolenia
Kudy
Wam różne
Partyjniackie
moce
Dla
swego koryta
Sejm
okupujące
Jechać
po naukę
Po
naukę
Jak
uczciwie powrócić
Do
Normalnego Człowieka
Jak
co dzień
Gorliwie
Uczciwą
Pracą
Bez
żadnych kantów
Bez
nienawiści
Jak
służyć Polsce
Uczciwi
w Wierze
Uczciwi
w Pracy
I
jakże Serdeczni
Wobec
Bliźniego
I
zawsze
Ale
to zawsze
Na
pierwszym miejscu
Jest
tu Ewangelia
A
Prawo Boże
Zawarte
w Dekalogu
To
tu zawsze i wszędzie
Dekalog
Serca
I
tak od pokoleń
I
tak w pokolenia
Ewa
Kamińska
Samarytanka
Pokory
Serca
Dwadzieścia
cztery
Na
dwadzieścia cztery
Czuwa
przy Łożu
Przy
łożu
Chorego
Księdza Prałata
Kazimierza Myszkowskiego
Kazimierza Myszkowskiego
I
jest tu w Piasecznie
Pierwsza
Siostra Miłosierdzia
I
tutaj nie ma
Spojrzenia
na zegarek
Kiedy
koniec dyżuru
I
do domu wreszcie
Gotowa
zawsze
Na
każde wezwanie
Wyrażone
spojrzeniem
Wyrażone
grymasem twarzy
Spowodowanym
bólem
Wyrażone
szeptem
I
tu nie pada nigdy
Słowo
pacjent
I
to dyletanckie stwierdzenie
Wiadomo
choroba
To
i cierpienie
I
tu nie pada
Że
człowiek już stary
I
tutaj nie ma
Tego
oczekiwania
Kiedy
wreszcie odejdzie
I
zwolni miejsce
I
ta Opieka
Jako
ta w Życiu
Najwłaściwsza
Droga
Codzienna
O Życie
Bezwzględna
Walka
Aż
Chory zupełnie
Powróci
do zdrowia
Bo
jest Potrzebny
Bo
Niezastąpiony
Bo
krzepił Duchem
I
Umacniał Słowem
I
kiedy trzeba
Był
Dobrym Prawnikiem
A
kiedy trzeba
Tym
Niezawodnym
Nauczycielem
I
o każdego człowieka
Zatroskanym
człowiekiem
I
teraz kiedy sam jest na łożu
To
wszystko w Piasecznie
Ta
Powracająca
Jakże
Serdeczna
Miłosierna
Fala
Wraz
z Sześćdziesięcioletnim Czasem
Wszystkich
Kapłańskich
Serdecznych
Dokonań
Każdy
więc przeto
Kto
tędy przechodzi
I
gdy tylko na ile
Chwile
pozwolą
To
choć na moment
Odwiedzi
I
chociaż dotknie
Dłoni
Chorego
A
jeśli czasu
Na
to nie staje
Bo
tak akurat
W
tym dniu
Wypada
Na
drzwi Plebanii Spojrzy
Ze
słowami Modlitwy
O
powrót
Do zdrowia
Popatrzy
w okno
Tu
Jedni Drugich
Brzemiona
noszą
I
tak było
We
Wszystkich Czasach
Tu
Wszyscy zawsze
Stanowią
Całe
Piaseczno
Ta
Nasza Klasa
I
zawsze
Klasa
3.01.2017
R
Ilustracje
Archiwum
Sanktuarium Maryjne
w Piasecznie
Archiwum
Internetowe
Stanisław J.
Zieliński
Tekst
Stanisław J. Zieliński


























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz