Tu takiej
pompy jeszcze nie było
Chyba przez wszystkie
Trzydzieści
dwa lata
Odkąd w
Piasecznie
Co roku
Przegląd
W tym dniu
tu była
Zawsze
pogoda
W tym roku
Anno Domini
2026
Jakoś
inaczej
Tęga ulewa
I wszędzie
tylko
Dziwił się
nawet
I Sam
Przewielebny Pleban
Podczas Mszy
Świętej
Z ambony wysokiej
Po samo
sklepienie Kościoła
Szukając
w niebie
Jakiegoś
prześwitu
By Parafianom
Na czas Przeglądu
Podać pogody choć
Małą szczyptę
Głowił się Prezes
Bowiem w
Piasecznie
Tak jeszcze nie było
Aby przez taką
tęgą ulewę
W Piasecznie
Przetargu
Zupełnie nie
było
Jak tu
ochronić
Wszystkie
motylki
Wszystkie
motylki
A i słowiki
Jak je
uchronić
Od
przeziębienia
Gdy zdrowie i głos
Jest u nich
wszystkim
I wnet
zebrała się
Ważna Rada
I Biblioteka
i Urząd Miasta
I Urząd Gminy
I Całe Sołectwo
W Piaseckim SołectwieI były głosy
i za i przeciw
Czy Przegląd
ma być
Jak było
zawsze
Czy
zawieszony
Czyniąc ten
rok
Anno Domini
2026
Wiadomo
wszędzie mokro i ślisko
Niech kto
pośliźnie się
Potknie
przewróci
Niech nosek
skaleczy
Lub rączkę zwichnie
Albo przemoknie
Jakby nie
spojrzeć
Wybór
decyzji
Okropnie
trudny
I każdy
patrzył
W Piaseckie
Niebo
Co roku
zawsze
Takie pogodne
Takie
słoneczne
I takie
ciepłe
W tym roku
mokre
Wietrzne i
zimne
Aż tego
pojąć nie było sposób
I wnet
zapadła
Decyzja wspólna
Wspólna w kłopotach bowiem
W jedności
siła
I tak
przenieśli
Na rok
przyszły
Cały
Przegląd
Ci co
przybyli
Za trud
dotarcia
Dostali
jednak
Cenne
suweniry
Nawet medale i wyróżnienia
Ot tak a konto
Ażeby smutku i żalu nie było
Nie było u
nikogo
Ale co
zrobić z kulinariami
Wszystko na
medal przygotowane
Biesiada
mogłaby być znakomita
A zakończona
dopiero nad ranem
Zupy
kiełbaski a i karkówki
Wszystko rarytas
Jabłecznik sernik
A ponad
wszystkim
Niepokonany
zapach grochówki
A wszystko
to co było
W tejże
grochówce
Było od Pana
Roberta
Prosto z
zagrody
Bowiem
Gospodarz jest
Pierwszej Wody
Sołtys Junior
Krzysztof Luchowski
Któremu Lud bardzo ufa
I był zwyciężyłKolejne wybory
Przy rożnie
cierpliwie
I skromnie
czekał
A kto był podszedł
Temu serwował
Gorące
kiełbaski
Każdemu kto tu
Przychodził mokry
Bowiem
kiełbaski
Podczas
Przeglądu
To także i
bardzo
Ważna
podstawa
Nie ustawała
I z każdej
strony
Była ściana
deszczu
I tak ci
było
Aż do
późnego
Do późnego popołudnia
Aż dumnie podniosła
Głowę ku górze
Pani Pszczelarz z Kociewia
Z miodem ze swojej Pasieki
Prawie z całego
Osiemdziesięciolecia.
A potem słońce
Słońce zza
chmur wyszło
Tak jakby
nic się nie wydarzyło
Jak zawsze
Normalnie radośnie
Jak to li tylko
W Piasecznie od zawsze bywa
... i tak 33 Przegląd Zespołów Folklorystycznych Kociewia i Kaszub, chyba też z wielką pompą - przechodzi do historii, zapisując się w pamięci znacznie inaczej niż wszystkie 32 Przeglądy dotychczas. .
Kto był, ten także zatrzymany jest w serdecznych wspomnieniach z tego dnia, że mimo wszystko sprostał wyzwaniu. Tym większa więc chwała Organizatorom i Włodarzom, a i Uczestnikom.
Ilustracje i tekst
Stanisław Józef Zieliński
Słoneczniki
Archiwum Internetowe.
27. 08. 2026




