Jest
taka Kraina na Świecie
Gdzie
wszystko od wieków
Swoją
drogą biegnie
I
zawsze wszystko
Tutaj
jak trzeba
I
takie od wieków
Jest
właśnie
Piaseczno
Maryjne
Sanktuarium
Razem
ze Studnią Maryjną
W
samym sercu
Kociewia
Niemalże
tuż
Tuż przy Gniewie
Tu
wszystko
Na
swoim miejscu
W
codziennej pracy
Niezbędne
trofeum
A
gdy przemija
I
dla owego sprzętu
Pięć
minut
Ma
swoje miejsce
W
miejscowym
Muzeum
Jest
tu więc i pług
I
brona
I
cała galeria
Kosiarek
I
nawet stary
Poczciwy
kierat
I
każdy przedmiot
Im
ma dłuższy żywot
To
w muzeum
Nie
grat już
A
cenny eksponat
I
ma tym większy szacunek
A
kustosz
Marek Lidzarski
Nie
tylko Kustosz
Ale
i Włodarz
Włodarz
wszystkich
Tu
minionych Wieków
Ze
znajomości
Starego
sprzętu
Który
do czego
Postawi
i sto pytań Każdemu
A
kto ani be ani me
Ani
kukuryku
Próżno
i darmo
Nie
odpuści nikomu
I
za brak tej Elementarnej wiedzy
Może
nawet zostawić
I
to co najmniej
Na pół wieku
Jak
drzewiej
Tu
w szkole bywało
Zostawić
po lekcjach
Bo
dla Muzeum
Pół
wieku
To
jest zaledwie
Godzina
I
nawet Krzysztof Luchowski
I
jakiś dziennikarz
Z
Gdańska
Ze
znajomości tej wiedzy
Wybrnął
zaledwie na tróję
I
to na tróję
Na
tróję
Podpartą
na dwóch
Na
dwóch starych
Też
muzealnych
Rzemiennych lejcach
Teren
tu jakże bogaty
Nizinny
a i podgórski
Każdy
wzdłuż swojej drogi
Biegną
wąwozy
Biegną
niecki
Lokalne
wysokie szczyty
A
i łagodne pagórki
Niektóre
na klęczkach niemal
Inne
w postawie stojącej
Inne
w natłoku
Przyklęknąć
by chciały
Na
samo już bicie dzwonów
W Świątyni
Pod
samym Niebem
Przy
Źródle Wiary Żywej
Przy
Studzience
Matki
Bożej
Królowej
Pomorza
Królowej
Kociewia
Matki
Bożej w Piasecznie
I
nawet też mają swoją
Szczególną
misję
Z
całego Piaseczna
Motylki
Niosą
codziennie
Królowej
Kociewia
Wypełnione
nutkami
Pełne
koszyczki
A Lud je nazywa
Tak
prosto zwyczajnie
Że
to już jest
Zespół
z renomą
Piaseckie
Kociewiaki
Swoją
pełni
I
tak już jest
I
od dzieciństwa
I
od zarania świata
Ojciec
Krzysia Luchowskiego
To
i zdun
I krawiec
I krawiec
Gdy
było trzeba
To
szył garnitury
Gdy
było trzeba
To
jako zdun
Piece
stawiał
A
kiedy
Ksiądz Prałat
Ksiądz Prałat
Kazimierz
Myszkowski
Do
budowy Kaplicy
Przy
Studzience
Ze
swoim sprzętem
Śpieszył
tu każdy
Kamienie
ściągał
Ziemię
był równał
I
ścieżki wytyczał
Tak
z domu wprost
I
tak prosto z drogi
Aż
wszystko jak trzeba
Na
swoim miejscu jest
Wykonane
uczciwie
Wykonane
solidnie
Że
tu nie trzeba
Poprawiać
Jest
taka Kraina
Na
Świecie
Gdzie
wszystko
Swoją
drogą Biegnie
Zawsze
wszystko
Tutaj
jak trzeba
I
tak od wieków
Jest
właśnie
W
Piasecznie
I
w Maryjnym Sanktuarium
I
przy Maryjnej
Gdzie
Zdrój
Wody
Żywej
Gdzie Zdrój
Gdzie Zdrój
Wiary Żywej
W
samym sercu
Tu
gdzie Kociewie
A od Gniewu
To li tylko
Rzut kamieniem
Ilustracje
Archiwum Foto
Piaseczno
Archiwum Internetowe
Stanisław J. Zieliński
Ilustracje i tekst
Stanisław
J. Zieliński
1.01.2017
R




























Bardzo piękne i jednocześnie najprawdziwsze słowa .Dziękuję
OdpowiedzUsuń