niedziela, 1 stycznia 2017

Jest taka Kraina na Świecie...

Jest taka Kraina na Świecie

Gdzie wszystko od wieków
Swoją drogą biegnie

I zawsze wszystko
Tutaj jak trzeba
I takie od wieków
Jest właśnie
Piaseczno
Maryjne Sanktuarium
Razem ze Studnią Maryjną
W samym sercu
Kociewia
Niemalże tuż 
Tuż przy Gniewie

Tu wszystko
Na swoim miejscu
W codziennej pracy
Niezbędne trofeum
A gdy przemija
I dla owego sprzętu
Pięć minut
Ma swoje miejsce
W miejscowym
Muzeum

Jest tu więc i pług
I brona
I cała galeria
Kosiarek
I nawet stary
Poczciwy kierat
I każdy przedmiot
Im ma dłuższy żywot
To w muzeum
Nie grat już
A cenny eksponat
I ma tym większy szacunek
I ma tym większą Rangę

A kustosz 
Marek Lidzarski
Nie tylko Kustosz
Ale i Włodarz
Włodarz wszystkich
Tu minionych Wieków
Ze znajomości
Starego sprzętu

Który do czego
Postawi i sto pytań Każdemu
A kto ani be ani me
Ani kukuryku
Próżno i darmo
Nie odpuści nikomu
I za brak tej Elementarnej wiedzy
Może nawet zostawić

I to co najmniej 
Na pół wieku
Jak drzewiej
Tu w szkole bywało
Zostawić po lekcjach
Bo dla Muzeum


Pół wieku
To jest zaledwie
Godzina

I nawet Krzysztof Luchowski
I jakiś dziennikarz
Z Gdańska
Ze znajomości tej wiedzy
Wybrnął zaledwie na tróję
I to na tróję
Na tróję
Podpartą na dwóch
Na dwóch starych
Też muzealnych
Rzemiennych lejcach

Teren tu jakże bogaty
Nizinny a i podgórski
Każdy wzdłuż swojej drogi
Biegną wąwozy
Biegną niecki
Lokalne wysokie szczyty
A i łagodne pagórki

Niektóre na klęczkach niemal
Inne w postawie stojącej
Inne w natłoku
Przyklęknąć by chciały
Na samo już bicie dzwonów
W Świątyni
Pod samym Niebem
Przy Źródle Wiary Żywej
Przy Studzience
Matki Bożej
Królowej Pomorza
Królowej Kociewia
Matki Bożej w Piasecznie

I nawet też mają swoją
Szczególną misję
Z całego Piaseczna
Motylki
Niosą codziennie
Królowej Kociewia
Wypełnione nutkami

Pełne koszyczki
A Lud je nazywa
Tak prosto zwyczajnie
Że to już jest
Zespół z renomą
Piaseckie Kociewiaki
I choć takie małe
I takie młode
To już 
Z  niemałą historią

I każdy powinność
Swoją pełni
I tak już jest
I od dzieciństwa
I od zarania świata
Ojciec Krzysia Luchowskiego
To i zdun 
I krawiec

Gdy było trzeba
To szył garnitury
Gdy było trzeba
To jako zdun
Piece stawiał

A kiedy 
Ksiądz Prałat
Kazimierz Myszkowski

Do budowy Kaplicy
Przy Studzience
Poprosił
Ze swoim sprzętem
Śpieszył tu każdy
Kamienie ściągał
Ziemię był równał
I ścieżki wytyczał
Tak z domu wprost
I tak prosto z drogi
Aż wszystko jak trzeba
Na swoim miejscu jest

Wykonane uczciwie
Wykonane solidnie

Że tu nie trzeba
Poprawiać

Jest taka Kraina
Na Świecie

Gdzie wszystko
Przed siebie
Swoją drogą Biegnie
Zawsze wszystko
Tutaj jak trzeba
I tak od wieków

Jest właśnie
W Piasecznie
I w Maryjnym Sanktuarium
I przy Maryjnej

Cudownej Studzience
Gdzie Zdrój

Wody Żywej
Gdzie Zdrój
Wiary Żywej
W samym sercu
Tu gdzie Kociewie
A od Gniewu
To li tylko 
Rzut kamieniem

Ilustracje
Archiwum Foto
Piaseczno
Archiwum Internetowe
Stanisław J. Zieliński



























Ilustracje i tekst
Stanisław J. Zieliński
1.01.2017 R







1 komentarz:

  1. Bardzo piękne i jednocześnie najprawdziwsze słowa .Dziękuję

    OdpowiedzUsuń