I
Pieśń
I
Mit
I
Legenda
I
Historia
Jeszcze
ciepły dotyk dłoni
Z
drugiej strony ulicy
I
już ten status
W
tej placówce wieków
Która
z czasem sięgnie
Wielu
tysiącleci
Że
to już eksponat
I
już jest
W
Muzeum
Jakie
to jeszcze
Bardzo Bliskie
Jakie
to jeszcze
Wszystko
bardzo świeże
Obrazy
Świętych
Które wisiały
W
najważniejszym miejscu
W
domu
Lecz
jeszcze Słychać
I
same Modlitwy
Wszystko
To jeszcze
W Porządku Czasu idzie
I
tu w Piasecznie
W
Sanktuarium
Królowej
Pomorza
Królowej
Kaszub
Królowej
Kociewia
Nigdy
przenigdy
Nigdy
nie zamilknie
I
będzie zawsze
W
Majestacie Życia
I
będzie zawsze
W Majestacie Pamięci
Na
każdym sprzęcie
I
na każdym meblu
I
na poczciwej
Rodzicielskiej
Szafie
Jeszcze
widoczne
Od Ostatniego Zamknięcia Drzwi
Ślady
dotyku dłoni
I
na drzwiach zarysowane kontury
Delikatne
kontury
Wprawdzie
już coraz bardziej
Odległe
mgliste
Ale
jednak palce
A
wszystko tak
W
pośpiechu Zostawione
Że
nawet Kustosza
Tej
Placówki
Marka
Lidzbarskiego
Przy
tej skromnej
Wiejskiej
Drożynie Dziejów
Drożynie
Codziennej
Drożynie
Ludowej
Wprawiają
w niemałe
Gdzie
co umieścić
Jak
najbardziej
Jak
najbardziej
Godnie
ułożyć
Jak
najbardziej
W
jak najbardziej
Widocznym
miejscu powiesić
By
tym bardziej było widać
I
by tym bardziej
Było
także słychać
Tę
żywą historię
Która
sprzed
Zaledwie kilku lat
A
masz wrażenie
Że to już co najmniej
Sprzed
kilku wieków
Sierpy
i młotki
Widelce i łyżki
Talerze i kubki
Widelce i łyżki
Talerze i kubki
I
stare kociewskie
Tradycyjne
ludowe
Kuchni
urządzenie
A
wszystko w szyku
Nawet
najdrobniejszy drobiazg
Ma
swoje miejsce
Ażeby
luk trudnych
Do
uzupełnienia
Nie
miała
Ludowa
Historia
Która
tu w Piasecznie
Ma
swoich
I
kapłanów
I
misjonarzy
I
swoich rybaków
Oddanych
sprawie
Do
łowienia dziejów
By
z życia Tych
Którzy szli i jeszcze
Idą przed nami
Idą przed nami
Nic
a nic
Nie
było zaprzepaszczone
Nie
było zapomniane
Lecz
w tym dziwnym
Jakże
osobliwym
Tańcu
Poloneza
Idą
w głąb wieków
Idą
w głąb dziejów
Coraz
dalej i dalej
Także
ze swoimi
Grajkami
I ze swoją kapelą
I ze swoją kapelą
Bo
na scenie
W Piasecznie
W Piasecznie
Są
kolejne Kociewskie Nutki
I
z każdym rokiem
Jest Ich coraz więcej i więcej
Że
Czcigodny Kustoszu
Ażeby
oddać ten cały klimat
Już
zacząć tworzyć
I
śpiewaną historię
I
zamiast mowy
Nie
tylko zagrać
Ale
i zaśpiewać
Ażeby
wszystko było
Tak
jak trzeba
Aż
het po granice
Kaszub
i Kociewia
Aż
het po granice
Polski
i Europy
I
jeszcze dalej
Bo
to jest przecież
I
Pieśń
I
Mit
I
Legenda
I
Historia
Jeszcze
ciepły dotyk dłoni
I
przejście tylko co
Z
drugiej strony ulicy
I
już ten status
W
tej placówce wieków
Która
z czasem sięgnie
I
wielu tysiącleci
Że
to już eksponat
I
już w Muzeum
Ilustracje i Tekst
Stanisław
J. Zieliński
9.11.207
R






















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz