niedziela, 8 stycznia 2017

Bo to jest Przecież
I Pieśń
I Mit
I Legenda
I Historia

Jeszcze ciepły dotyk dłoni
I przejście tylko co
Z drugiej strony ulicy
I już ten status
W tej placówce wieków
Która z czasem sięgnie
Wielu tysiącleci
Że to już eksponat
I już jest
W Muzeum

Jakie to jeszcze
Bardzo Bliskie
Jakie to jeszcze
Wszystko bardzo świeże
Obrazy Świętych
Które wisiały
W najważniejszym miejscu
W domu
Nie tylko Echo
Lecz jeszcze Słychać
I same Modlitwy
Wszystko
To jeszcze
W Porządku Czasu idzie
I tu w Piasecznie
W Sanktuarium
Królowej Pomorza
Królowej Kaszub
Królowej Kociewia
Nigdy przenigdy

Nigdy nie zamilknie
I będzie zawsze
W Majestacie Życia
I będzie zawsze
W Majestacie Pamięci

Na każdym sprzęcie
I na każdym meblu
Na Kuchennym Kredensie
I na poczciwej
Rodzicielskiej Szafie
Jeszcze widoczne

Od Ostatniego Zamknięcia Drzwi
Ślady dotyku dłoni
I na drzwiach zarysowane kontury
Delikatne kontury
Wprawdzie już coraz bardziej
Odległe mgliste
Ale jednak palce

A wszystko tak
W pośpiechu Zostawione
Że nawet Kustosza
Tej Placówki
Marka Lidzbarskiego
Przy tej skromnej
Wiejskiej Drożynie Dziejów
Drożynie Codziennej
Drożynie Ludowej

Wprawiają w niemałe
I zakłopotanie
Gdzie co umieścić
Jak najbardziej
Jak najbardziej
Godnie ułożyć
Jak najbardziej
W jak najbardziej
Widocznym miejscu powiesić
By tym bardziej było widać
I by tym bardziej
Było także słychać

Tę żywą historię
Która sprzed
Zaledwie kilku lat
A masz wrażenie
Że  to już co najmniej
Sprzed kilku wieków
Sierpy i młotki
Widelce i łyżki
Talerze i kubki

I stare kociewskie
Tradycyjne ludowe
Kuchni urządzenie
A wszystko w szyku
Nawet najdrobniejszy drobiazg
Ma swoje miejsce
Ażeby luk trudnych
Do uzupełnienia

Nie miała
Polska Kociewska
Ludowa Historia
Która tu w Piasecznie
Ma swoich
I kapłanów
I misjonarzy
I swoich rybaków
Oddanych sprawie
Do łowienia dziejów

By z życia Tych
Którzy szli i jeszcze 
Idą   przed nami
Nic a nic
Nie było zaprzepaszczone
Nie było zapomniane
Lecz w tym dziwnym
Jakże osobliwym
Tańcu Poloneza

Para za parą
Idą w głąb wieków
Idą w głąb dziejów
Coraz dalej i dalej
Także ze swoimi
Grajkami 
I ze swoją kapelą
Bo na scenie 
W Piasecznie
Są kolejne Kociewskie Nutki
I z każdym rokiem

Jest Ich coraz więcej i więcej 
Że Czcigodny Kustoszu
Ażeby oddać ten cały klimat
Musisz tu jeszcze
Już zacząć tworzyć
I śpiewaną historię
I zamiast mowy
Nie tylko zagrać
Ale i zaśpiewać
Ażeby wszystko było
Tak jak trzeba

By zawsze grało
Aż het po granice
Kaszub i Kociewia
Aż het po granice
Polski i Europy
I jeszcze dalej
Bo to jest przecież
I Pieśń
I Mit
I Legenda
I Historia

Jeszcze ciepły dotyk dłoni
I przejście tylko co
Z drugiej strony ulicy
I już ten status
W tej placówce wieków
Która z czasem sięgnie
I wielu tysiącleci
Że to już eksponat
I już w Muzeum

Ilustracje i Tekst
Stanisław J. Zieliński
9.11.207 R








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz