piątek, 25 października 2024

W Twoim Ogrodzie Czcigodny Nestorze Tadeuszu Lorbiecki

 

W Twoim Ogrodzie

Czcigodny Nestorze Tadeuszu

Tadeuszu Lorbiecki

Znów słoneczniki

Gotowe nawet

Mierzyć się z dachem

I słychać wino

W Twojej piwnicy

Skrytej dyskretnie

Pod usypanym ziemskim okapem

I niemal wszystko tak jak

Rok temu

I nawet zdrowie

Jest takie same

Mówisz że jeszcze

Udźwigniesz giwerę

Na upatrzonej leśnej polanie

I mówisz póki

Patrzę na te czasy

Normalne są wtedy

Dopokąd jest to

Normalne moje spojrzenie

Niestety jednak gdy

Patrzę na ten Nasz

Polski i Sejm i Senat

Gdy patrzę na ten

Rząd Cząsteczkowy

Jakoś połatany

Wszystkimi przegranymi

W ostatnich wyborach

To jest to tylko

Jedno przekonanie

Lucyfer wypuścił

Prosto z piekła rodem

Strasznie wściekłą

Diabelską watahę

To w każdym słowie

Ogień nienawiści

A ile miernoty

Ile głupoty

Ile pazerności

A co obiecali

Podczas wyborów

Narodowi Polskiemu

Już dawno strawił

Jeden wielki niebyt

I jeden chaos

I jeden bałagan

Boże Mój  Boże

Zabierz od nas tych bałaganiarzy

I patrzysz Tadeuszu na tych komediantów

Gdyby znaleźli się

W jakimś cyrku

Ów cyrk zapewne

By natychmiast upadł

A Polska 

A Naród Polski

Tych darmozjadów

Na swych barkach dźwiga jeszcze

Oj czasy czasy

Czasy i chytre

I fałszywe

I strasznie przebiegłe

I jakże zaraz szybko

Uciekasz od tych myśli

Uciekasz do swoich słoneczników

Wycbodzących na dachy

By wypatrzeć chociaż w ten sposób

Czy aby nie nadchodzą

Jakieś lepsze czasy

Matko Boża Piasecka

Dopomóż dopomóż

Odmienić to wszystko

Odsunąć od Polski

Ten ogrom nieszczęścia

Stało się

Polska ma premiera Niemca

Więcej niż kataklizm

Więcej niż powodzie

Wszystko rozkłada

Na Naszej Polskiej Drodze

Za nic jest Prawo

Nasze Polskie Narodowe

Za nic Konstytucja

Za nic jest Wiara

Za nic Religia

Za nic Tradycja

Nie możesz pojąć

Nie możesz zrozumieć

Co z naszym Krajem

Wyprawiają ci durnie

Jeden wielki taniec chocholi

I mówisz do wszystkich

Świętych Ikon

W Swoim Domu

I mówisz w pokornej

Modlitwie do Piaseckiej Pani

Przybądź nam Miłościwa

Pani ku pomocy

I wyrwij nas z potężnej

Nieprzyjaciół mocy

I rozglądasz się dookoła

Niech tak będzie w Kraju

Jako jest w Piasecznie

Tu wszystko zawsze

Tak normalnie biegnie

Tu ten porządek

I ład i harmonia

I gorliwa modlitwa

I gorliwe dziękczynienie

Za to wszystko

Pani Piasecka dopomóż

Aby tak zawsze było wszędzie

Nad Bugiem

Nad Odrą

Nad Wartą

Nad Wisłą


 








Ilustracje

Archiwum Internetowe

Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

14. 09. 2024

 

 

 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz