Jest odważny a i śmiały
A i innych zalet sto
A i zawsze
Prawdomówny
W niczym Ciebie
Nie urazi
Wszystko jednak
Mówi wprost
Choć ogródek
Ma pod rękąI ma tu bogaty świat
W mowie nigdy
Przez ogródki
Nawet gdy był
Trudny czas
Taki jest ów Solenizant
Tyle w sobie
Ze Świętego Tadeusza Judy ma
W swoim Piasecznie
Też Apostoł
Przeto dzisiaj
W Czas Imienin
Tadeuszowi Lorbieckiemu
Wiatr co tylko
Przybiegł z pola
Wiatr co tylko
Przybiegł z lasu
Sto latNa fujarce gra
I uchyla Pan Bóg Nieba
Darzy Słońcem
I błękitem
W wędkowaniu
A i w łowach
Tyś odważnym
Śmiałym królem
I rozważnym
Ponad życie
Przy tym skromny
I uczynny
A i rachmistrz nieomylny
Bowiem tutaj
Zawsze cztery
W tym rachunku
W tym codziennym rachunku
Dwa i dwa
A i dłoń ma zawsze szczodrąBowiem jest to
Iście królewska dłoń
A i w rodzie
Wszystko jasne
Bo wiadomo
Kto jest kto
Lata całe Tadeuszu
W szczęściu w zdrowiu
Zawsze trwaj
I niech Tobie
Bóg nie szczędzi
Samych pięknych
Samych dobrych
Tych osiemnastoletnich
Młodych lat
Ktoś giwerę musi nosić
I na łowy jeszcze iść
Gotów z Tobą
Stanąć w szranki
Chętny do uczciwego pojedynku
Wojownik pól
Wojownik lasów
Zaprawiony w walce dzik
Z dwoma szablami przy pysku
A każda pełna
Wojowniczego blasku
Bardziej niż miecz
Na karkach nieprzyjaciół wyostrzony
Tak każda szabla
W słońcu lśni
Lata lider
W swoim stadzie
Tylko z takim
W szranki iść
Kto na drodze
Ciebie spotkał
Jakże z tego
Bardzo radRozmowa z Tobą
Jakże piękne
Pasmo wspomnień
Pełne ładu i harmonii
Tylko słuchać
Na ile pozwoli
Miłosierny Bóg
Na ile pozwoli CzasIlustracje
Archiwum Internetowe
Stanisław Józef Zieliński
Tekst
Stanisław Zieliński
24. 10. 2024


.jpg)







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz