czwartek, 6 grudnia 2018

I jeśli nawet Wszyscy nie przybyli w tę 90 Rocznicę Urodzin Swojego Pasterza

 











 

















I jeśli nawet
Wszyscy nie przybyli
W tę 90 Rocznicę Urodzin
Swojego Pasterza 
Czcigodnego Księdza Prałata 
Kazimierza Myszkowskiego
Akurat w Tym Dniu
 O Tej Samej Godzinie






Ażeby razem być

Zaśpiewać 
Na całe Piaseczno
To we własnym Imieniu
I w Imieniu Wszystkich
Przybyła Jaguś Mielke
I wszystko zagrała
Na swoim
Niezawodnym
Akordeonie
To Sto Lat
I Życzymy
Życzymy
Aż echo pobiegło
Szerokim gościńcem
Do każdego domu
Prosto na próg












I zatrzymało się
Na progu Świątyni
Dokąd 
Czcigodny Jubilacie Przybyłeś
W maju 1968 roku
I do Studzienki
Którą tak pięknie
Obudowałeś
Wygląda jak 
Jedna wielka fala
Wprost znad Bałtyku
Tego Polskiego Morza
 Od którego Polskę





























Tyle razy tak brutalnie
Odsuwano
Zagarniając to wszystko
I otoczyłeś to miejsce
Wszystkimi Stacjami
Pańskiej Drogi Krzyżowej
Jakże mocno wpisując
W to wszystko
I Siebie
I swoją Kapłańską Misję
Prawie po swój
Cały wiek
Że można zawołać
W Dniu Twoich
90 Urodzin
Czcigodny Księże Prałacie
Można zawołać
Za Świętym Janem Pawłem II
Totus Tuus
Totus Tuus
Totus Tuus
I nawet dzwon
Na wieży Twojego Kościoła
W Piasecznie
W Rocznicę Twoich Urodzin
Wybija do rytmu
Totus Tuus
Totus Tuus
Totus Tuus

 









I nie jest tak istotne
Kto w tym Dniu
U Ciebie był
A kogo jeszcze
Nie było

Twój Tort Urodzinowy














Czekał na Wszystkich
I dalej czeka
Ale każdy był
Każdy był
Na swój sposób
I ilu jeszcze będzie
Przepraszając
Za tak pilną sprawę
Nie postawił ponad
Wszystkie sprawy pilne
Swoje własne
I ilu i w świątyni było
Modląc się
O zdrowie dla Ciebie
I ilu tylko pomyślało
Nie mogąc zdążyć
Nawet do świątyni













Ale chociaż
Westchnęło
Ku Tobie











Ale Twoi Ziemscy Aniołowie
Jakże bardzo
Jak zawsze byli
Z Tobą
Przy Twoim 
Chorym łożu
Rade za każde
Twoje skinienie









Jakże już 

Przyzwyczajeni 
Do tego
Że od lat tak 
I tylko tak
Twoje Kapłańskie
Życie biegnie
Całym chorowaniem
Do łoża przykute
Mimo wszystko
Sięgając tego pułapu
Pięknego Żywota
90 Lat
A to już 
Do Pierwszych Stu
Jakże blisko
Tyle co z Twojej Plebanii
Przy ulicy Karola Wojtyły
Do Studzienki
Skąd tryska Woda Żywa
Która ma tę Cudowną Moc
Na to wszystko
Co bardzo często
Jakże 
Nie pod drodze
I jakże 
Tego Wszystkiego
Doświadczasz codziennie
Tu na miejscu
Dokąd przybyłeś
Z Kapłańską Posługą
Jako Pasterz
A było to 
W maju 1968 roku
By dzień po dniu
I wpisywać się 
W to wszystko
I wraz ze wszystkimi
Zmieniać to wszystko
By już 9 września 
Tego samego roku
Razem z Kardynałem
Janem Karolem Wojtyłą
Dokonać tego
Historycznego
Aktu Koronacji Ikony
Matki Bożej w Piasecznie
Królowej Kociewia i Kaszub







Królowej Pomorza
I Całej Polski
A Pielgrzymów
Że była 
Głowa przy głowie
Co potwierdzili także

I w tym roku
Pół wieku później
9 września A.D.2018
A to są tylko dwie daty
Z Twojego Kalendarza
Kapłana
Proboszcza
I Prałata
Obejmujące w Piasecznie
Całe Pół Wieku


Od autora...

Podczas moich odwiedzin   4grudnia A.D.2018  , co czyniłem także w imieniu całego gdańskiego Polskiego Związku Katolicko-Społecznego - przy łożu Jubilata samarytańską wartę, także w Dniu Rocznicy Urodzin Ks. Prałata Kazimierza Myszkowskiego   pełniła już -jak zwykle 24 na 24 - Pani Ewa Kamińska i jej Siostry oraz Pani Maria ...Z wyjątkowo pięknymi życzeniami podczas  moich poetyckich odwiedzin  zawitał także Pan Grzegorz Splitt z Rekowca ...Z osobistą asystą, tj. wraz z akordeonem, z którym z reguły nigdy nie rozstaje się - wprost z Gniewu przybyła też  - z Przedstawicielka Piaseckich Kociewiaków i Piaseckich Gzubów - Pani Jadwiga Mielke. Mimo ciężkiej i przewlekłej choroby trwającej już kilka lat, a spowodowaną powikłaniami bandyckiego napadu na Ks. Proboszcza i Prałata, co wydarzyło się na Plebanii przed paroma laty   - Czcigodny Jubilat    rad był z każdych odwiedzin  - przenikał wszystkich Gości wnikliwym kapłańskim wzrokiem i uważnie wsłuchiwał się w każde słowo składanych życzeń. Jednocześnie zapadła ważna decyzja - w tym dniu doliczyliśmy się, że grono Członków PZKS w Piasecznie liczy już...7 osób,  spośród których 5 osób podpisało deklarację w dniu 4 grudnia br.




Ilustracje 
Archiwum Internetowe
Archiwum Parafii i Sołectwa
Piaseczno
Stanisław J. Zieliński
Tekst
Stanisław Józef Zieliński
5.12.2018 r.



piątek, 23 listopada 2018

A  burak w Piasecznie

Na  swoją  Cukrownię

Na  Cukrownię 
W  Pelplinie

Już kolejny rok 
Czeka i czeka



Piaseczno Złoty
Buraczany Świat
Tu wszystko
Ma swój czas
W pośpiechu
Ile tchu

Krzysztof Luchowski
Tu Pierwszy Włodarz
Z buraków 
Ze swoich pól
Aż do Pelplina
Aż do Cukrowni
Której już nie ma
Wzdłuż trasy która Wprost
Do Pelplina
Co roku wznosi mur
Ów buraczany
Cóż kiedyś był za czas
Kiedy wykopki już
Wprost do Cukrowni
Wprost do Pelplina
Po prostym trakcie
Wprost do Pelplina
Z każdego pola
Na przełaj
Na szagę
Dzień w dzień
Za wozem 
Turkotał 
Kolejny wóz
I nic więcej
Tylko buraki 
Tylko buraki
Do Cukrowni 
w Pelplinie
Wiózł i wiózł 
Już od wczesnego świtu
Do samej późnej nocy


I Pelplin szybko rósł
I tak za rokiem rok
W całym Piasecznie
Był burak królem pól
I tu w Piasecznie
Tak było co roku
Tak było od zawsze

I dzisiaj jest ten ból
Wszędzie ten ból
Ból że aż szok
W Pelplinie
Cukrowni dziś
Nie masz już
Tu gdzie przez lata
Była cukrownia
Są jeszcze hale
Opustoszałe
Jest jeszcze komin
I jest ów
Cyrk nad cyrkami
Jest ta niechciana
Unijna inwestycja
Tu gdzie cukrownia

Jest już Galeria
I mówi dziś
Krzysiu z Piaseczna
Pierwszy Gospodarz
I Pierwszy Włodarz
Póki po Cukrowni
Po Cukrowni w Pelplinie
Jeszcze chłopu
Ostatnia łza
Po policzku 
Nie odeszła 
O powrót
Cukrowni do Pelplina
Pókim żyw
Jeszcze dziś
Wraz z całym Piasecznem
Rozpoczynam walkę
Tyle przetrwała lat



I Pelplin przy niej rósł
Cukrownia przetrwała Czasy
Pruskiego Zaboru
Tych Rdzennie Polskich
Pomorskich Ziem

Przetrwała wojny
I okupacje
Pelplin utracił
Swoją Cukrownię
Kiedy był nastał
Czas Utracjuszy
Którzy byli gotowi
Dla dobra Niemiec
Byli gotowi bez wazeliny
Wyprzedać wszystko
I to za bezcen
Nawet deszcz
Nawet mżawkę
Nawet powietrze
W imię tak zwanej
Prywatyzacji

Smutny na polu
Pelpliński
I jakże smutny
Na swoim polu
I Piasecki  Chłop
A ów smutek
Jakże ma swoje
Mocne miejsce
Tu w Piasecznie
U stóp Królowej
Kociewia i Kaszub
Królowej całego regionu
I całego województwa
I całej Polski
Kiedy smutny chłop
Wraz z całą rodziną
O powrót Cukrowni
O powrót do Pelplina
Gorliwie z Wiarą
Modli się codziennie
I mówi też
I z Piaseczna Krzyś
Krzewiąc nadzieję
Powrotu Cukrowni
Do Pelplina
W swoich
Wszystkich myślach
Czeka nas
Ten trudny bój
Zwycięski bój
Bo kto 
To widział
Ażeby burak






Na pryzmie buraków Wiądł
I dzień w dzień
Na swoją Cukrownię
W Pelplinie Czekał

I sprawców Dopaść
Najwyższy czas
I do mostów 

Przy drogach
Uwiązać ich za te
Złodziejskie Łapska

Po wszystkie czasy
Po każdy wiek
I niech nawet o nich
Wiedzą dzieci w szkole
Oto są ci
Oto są ci
Oto są ci
Którzy w Pelplinie
Rozkradli Cukrownię
I to tak 
Dzień po dniu
W biały dzień
Dając Rolnikom
W tym miejscu
Galerię
Pomnik Krótkowzroczności 
A i swojej tępoty
A i sobiepaństwa
Ilustracje
Archiwum Internetowe
Stanisław J. Zieliński
Tekst
Stanisław Józef Zieliński
24.11.2018