piątek, 23 listopada 2018

A  burak w Piasecznie

Na  swoją  Cukrownię

Na  Cukrownię 
W  Pelplinie

Już kolejny rok 
Czeka i czeka



Piaseczno Złoty
Buraczany Świat
Tu wszystko
Ma swój czas
W pośpiechu
Ile tchu

Krzysztof Luchowski
Tu Pierwszy Włodarz
Z buraków 
Ze swoich pól
Aż do Pelplina
Aż do Cukrowni
Której już nie ma
Wzdłuż trasy która Wprost
Do Pelplina
Co roku wznosi mur
Ów buraczany
Cóż kiedyś był za czas
Kiedy wykopki już
Wprost do Cukrowni
Wprost do Pelplina
Po prostym trakcie
Wprost do Pelplina
Z każdego pola
Na przełaj
Na szagę
Dzień w dzień
Za wozem 
Turkotał 
Kolejny wóz
I nic więcej
Tylko buraki 
Tylko buraki
Do Cukrowni 
w Pelplinie
Wiózł i wiózł 
Już od wczesnego świtu
Do samej późnej nocy


I Pelplin szybko rósł
I tak za rokiem rok
W całym Piasecznie
Był burak królem pól
I tu w Piasecznie
Tak było co roku
Tak było od zawsze

I dzisiaj jest ten ból
Wszędzie ten ból
Ból że aż szok
W Pelplinie
Cukrowni dziś
Nie masz już
Tu gdzie przez lata
Była cukrownia
Są jeszcze hale
Opustoszałe
Jest jeszcze komin
I jest ów
Cyrk nad cyrkami
Jest ta niechciana
Unijna inwestycja
Tu gdzie cukrownia

Jest już Galeria
I mówi dziś
Krzysiu z Piaseczna
Pierwszy Gospodarz
I Pierwszy Włodarz
Póki po Cukrowni
Po Cukrowni w Pelplinie
Jeszcze chłopu
Ostatnia łza
Po policzku 
Nie odeszła 
O powrót
Cukrowni do Pelplina
Pókim żyw
Jeszcze dziś
Wraz z całym Piasecznem
Rozpoczynam walkę
Tyle przetrwała lat



I Pelplin przy niej rósł
Cukrownia przetrwała Czasy
Pruskiego Zaboru
Tych Rdzennie Polskich
Pomorskich Ziem

Przetrwała wojny
I okupacje
Pelplin utracił
Swoją Cukrownię
Kiedy był nastał
Czas Utracjuszy
Którzy byli gotowi
Dla dobra Niemiec
Byli gotowi bez wazeliny
Wyprzedać wszystko
I to za bezcen
Nawet deszcz
Nawet mżawkę
Nawet powietrze
W imię tak zwanej
Prywatyzacji

Smutny na polu
Pelpliński
I jakże smutny
Na swoim polu
I Piasecki  Chłop
A ów smutek
Jakże ma swoje
Mocne miejsce
Tu w Piasecznie
U stóp Królowej
Kociewia i Kaszub
Królowej całego regionu
I całego województwa
I całej Polski
Kiedy smutny chłop
Wraz z całą rodziną
O powrót Cukrowni
O powrót do Pelplina
Gorliwie z Wiarą
Modli się codziennie
I mówi też
I z Piaseczna Krzyś
Krzewiąc nadzieję
Powrotu Cukrowni
Do Pelplina
W swoich
Wszystkich myślach
Czeka nas
Ten trudny bój
Zwycięski bój
Bo kto 
To widział
Ażeby burak






Na pryzmie buraków Wiądł
I dzień w dzień
Na swoją Cukrownię
W Pelplinie Czekał

I sprawców Dopaść
Najwyższy czas
I do mostów 

Przy drogach
Uwiązać ich za te
Złodziejskie Łapska

Po wszystkie czasy
Po każdy wiek
I niech nawet o nich
Wiedzą dzieci w szkole
Oto są ci
Oto są ci
Oto są ci
Którzy w Pelplinie
Rozkradli Cukrownię
I to tak 
Dzień po dniu
W biały dzień
Dając Rolnikom
W tym miejscu
Galerię
Pomnik Krótkowzroczności 
A i swojej tępoty
A i sobiepaństwa
Ilustracje
Archiwum Internetowe
Stanisław J. Zieliński
Tekst
Stanisław Józef Zieliński
24.11.2018

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz