środa, 6 grudnia 2017

SOS dla Cukrowni w Pelplinie!!!

SOS dla Cukrowni w Pelplinie...


Nie ma chyba bardziej oddanej szkapiny i bardziej wydajnej krowy dojnej w Pelplinie, jaka od ponad stu lat była i jeszcze jest, ale to już ostatnie dni - Cukrownia w tym kociewskim miasteczku.

Powstała jeszcze w czasie zaborów jako nadzieja na czas prosperity dla tutejszych rolników, łącząc kapitał niemieckich i polskich przedsiębiorców, aby zapewnił zbyt możliwie jak najbliżej od upraw – buraka cukrowego, zapewnić karmę dla zwierząt

w postaci choćby wysłodków i zapewnić cukier, tak niezbędny w przemyśle
spożywczym, chemicznym, cukrowniczym, w produkcji napojów … słabych i mocnych.

Tak ongiś zabiegano, by dla Cukrowni w Pelplinie stworzyć jak najlepsze warunki do rozwoju.... Istnienie Cukrowni pomogło w podjęciu decyzji, że przez Pelplin pobiegła linia kolejowa...Skwapliwie wykorzystano rzeczkę Wieżyca...Co roku w czas buraczanych zbiorów dudniły furmanki, a potem i ciągniki z przyczepami – zmierzając wprost do Cukrowni.
Cukrownia chętnie zatrudniała pracowników na stałe, pracowników sezonowych.... Do prac przy zbiorach buraków cukrowych pracowników najemnych zatrudniali też gospodarze...Pelplinowi nie groziły wysokie wskaźniki bezrobocia i słabej koniunktury...
Historycy odnotowywali z satysfakcją, iż Pelplin z mieściny przyklasztornej i diecezjalnej stawał się prężnym ośrodkiem rolno – przemysłowym...

Jeszcze na krótko przed wybuchem I wojny światowej skrzętnie zabiegano o gruntowny remont Cukrowni i modernizację całej linii produkcyjnej..., co zakończyło się sukcesem.

Cukrownia ostała się latom I wojny światowej i II wojny światowej. Nie zniszczył jej Hitler, nie zniszczył Stalin. Nie zniszczył Bolesław Bierut. Każdy dostrzegał

w Cukrowni tę życiodajną aortę dla Pelplina, a też i dla siebie – w postaci wyrobów i podatków, także od pracujących tu pracowników.


W czasach tzw. transformacji ustrojowej jakże wielu pojawiło się mędrców, po bardzo dziwnych uczelniach twierdzących, że bardziej ekonomiczny będzie transport buraków cukrowych z Pelplina do...Glinojecka, gdzie na domiar groteski tych czasów  - w jednym z jej obiektów znalazł sobie siedzibę ...Cyrk, czymże sam los dopisuje swój jakże  ironiczny komentarz.
Dziwne, że nikt na to słowo objawione nie podniósł ogólnospołecznego larum... W dobie transformacji ustrojowej i poniekąd budowania mechanizmów strasznie zdrowej ekonomii - także władze Cukrowni i władze Pelplina, a także władze starostwa w Gniewie i wojewódzkie w Gdańsku zrobiły wszystko,by Cukrownia w Pelplinie umierała na oczach wszystkich mieszkańców Pelplińskiej Ziemi  - w osamotnieniu jako coś już zupełnie niepotrzebnego – by umierała powoli, dzień po dniu...

Zrobiono wszystko, by nikt nie udzielił pomocy i nie dokonał skutecznej reanimacji... Wykradano obiekt po obiekcie twierdząc, że większą rentowność
dla Pelplina zapewni ...Galeria z kilkoma sklepikami!!!

Tragiczny los Cukrowni w Pelplinie nie jest zjawiskiem odosobnionym w skali kraju. Mędrcy od spraw transformacji ustrojowej zrobili wszystko, by w Polsce dominująca w Europie branża cukrownicza stała się wasalem i kopciuszkiem przy branży cukrowniczej w Niemczech...
Kto odpowie 
za to ogromne marnotrawstwo? Kiedy powstanie specjalna komisja śledcza do zbadania wszystkich okoliczności, a właściwie, to celowo uruchomionego procesu – przeciw zdrowym tendencjom w polskim przemyśle rolno-spożywczym...

Ilu rolników w Polsce, hodowców krów i plantatorów buraka cukrowego od pokoleń – przeklina tych mędrców już dzisiaj nazywając ich otwarcie... zdrajcami Polskiej Racji Stanu!!!
Ilu z owych mędrców obłowiło się majątkiem Cukrowni w Polsce stając się biznesmenami pierwszego sortu? ...Ilu zasiada na unijnych stołkach w nagrodę za to, czego dokonali przeciw Polsce.

Cukrownia w Pelplinie przyjmuje w tym roku buraki po raz ostatni...Po zakończeniu kampanii buraczanej ma z panoramy Miasta i Gminy Pelplin zniknąć raz na zawsze. Zdumiewa stoicki spokój władz i w Pelplinie, i w Gniewie i w Gdańsku... Zero protestu. Zero sprzeciwu...Za ten stoicki spokój wystawią Wam rachunek wiecznego potępienia - Wam Włodarze niegodziwcy …! I nawet ten piękny świąteczny szyld z napisem Pelplin  - nie rozjaśni  egipskich ciemności

panujących w umysłach tak wielu lat, od kiedy Cukrownia w Pelplinie, nie mając pomocy i wsparcia – chyliła się ku upadkowi, aż po zupełny zgon...., w połączeniu z totalnym oskubaniem ze wszystkiego, co dało się wyrwać i spieniężyć...

Ilustracje
Archiwum Foto Cukrowni w Pelplinie
Stanisław J. Zieliński
Tekst
Stanisław J. Zieliński

6.12.2017 r

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz