Zobacz
ile w Piasecznie
Jest
świętych dróg
Zobacz
ile w Piasecznie
Jest
świętych dróg
Ulica
Jana Ejankowskiego
Ulica
Kardynała
Karola
Wojtyły
I
ma już swoją ulicę
I
ksiądz Prałat
Kazimierz
Myszkowski
Od
czterech lat
Ciężką
chorobą
Do
łóżka przykuty
Na
swojej Plebanii
Pierwszy z Pierwszych
Jakże
wpisany
W
kapłańską misję
Tej Ziemi
Jakże
wpisany
Całym
swoim
Stanem
Kapłańskim
A
mimo Choroby
To jakże Wszędzie Obecny
To jakże Wszędzie Obecny
I
choć już
Przez swoich
Godnych Następców
Godnie
Godnie
Zastąpiony
To
jednak
Niezastąpiony
I
kto
W Piasecznie dziś
To
choć nawet
Nie
wejdzie
Słowa
nie zamieni
To
chociaż w myślach
To
chociaż w sercu
Serdecznie
Serdecznie
Czcigodnego Kapłana
Czcigodnego Kapłana
Pozdrowi
Choć
szczerze
O
zdrowie
W
duchu się pomodli
I
chociaż tylko co
Połowa
sierpnia
Tu w Piasecznie
Już dawno po żniwach
Świeże
Tylko
co do góry Wywrócone
Całymi Pagórkami
Biegną
Wzdłuż drogi
Bo
gdyby
Było inaczej
To
co Powiedziałby im
Legendarny
Ksiądz
Prałat
Kazimierz
Myszkowski
Który
w ogóle nie zna
Takich
słów
Jak
słowo później
Jak słowo potem
Wykonał
Przed czasem
I
dziś jakże
Godnie
Godnie
Utrzymuje
To tempo
Krzysztof
Luchowski
I syn
I
ojciec
A
każdy rok
To
nowe wyzwania
A
każdy miesiąc
To
wprost do mety
Ta
twarda marszruta
I jeszcze
Nowa
Sala Gimnastyczna
I
jeszcze z czasem
Całkiem
nowa szkoła
I
już te myśli
W
logiczną całość
Na
ów okrągły Jubileusz
Co
przecież już
W przyszłym roku
W przyszłym roku
Jak
na głowę
Matki Bożej
W
Piasecznie
Pani
w Piasecznie
I
Pani na całym Kociewiu
Uroczyście
koronę Włożył
Kardynał
Karol Wojtyła
A niebawem

Jan
Paweł II
Nasz
Święty Ojciec Święty
Ludowy
Brat
Słowiański
Papież
U nas
W Piasecznie
Dobry Początek
I Dobra Kontynuacja
To
ta największa
Tajemnica
Mówi
mi jedna
Pani
z Piaseczna
Podczas
Przeglądu
Zespołów
Artystycznych
Całego
Kociewia
Ku
czci Matki Bożej
Która
uzdrawiając
Syna
Smolarza
W
1387 roku
Zawitała
do Piaseczna
Po raz pierwszy
Po raz pierwszy
I
dziś któż nie pije
Wody
z Jej
Świętego
Źródełka
Która
uzdrawia
Krzepi
i umacnia
I nawet Ksiądz Prałat
Kazimierz
Myszkowski
Mimo
choroby
I
mimo cierpienia
Z każdym rokiem
Pokonuje
kolejną
Stacje
Golgoty
I
z każdym dniem
Idzie
coraz dalej
Wierząc
w cudowną
Moc
uzdrowienia
I
dudnią drogi
Bo
dla Zespołów
Artystycznych
Z
całego Kociewia
I
całego Pomorza
A z i Mińska
I z Grodna
Z
sąsiedniej Białorusi
U
schyłku
Drugiej Dekady Sierpnia
Drugiej Dekady Sierpnia
Wszystkie
drogi wiodą
Wiodą
do Piaseczna
I
tu na scenie
Każdy
ma swoje
Pięć Minut
Pięć Minut
A
kto się spóźni
Nie
ma
Nie
ma występu
Nie
ma nagrody
Nie
ma certyfikatu
Nie
ma świadectwa
Przeto
i takich Przypadków
Tu
nie ma
Bo
każdy Zespół
Przed
czasem
Po
swoje pewne
Mocne
Pięć
minut
Każdy
rok
To
nowe wyzwania
I
każdy dzień
Każdy tydzień
Każdy miesiąc
Każdy tydzień
Każdy miesiąc
To
ta twarda marszruta
Do
mety
Do celu
Do celu
Ilustracje
Archiwum Internetowe
Stanisław J. Zieliński
Tekst
Stanisław
J. Zieliński
21.08.2017
r










































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz