wtorek, 26 sierpnia 2025

Także i tym razem 23 sierpnia Anna Domini 2025

 

Także i tym razem

23 Sierpnia 

Anno Domini 2025

Scena drgała

Jako żywo

Tak po raz

Trzydziesty Pierwszy

Całe Piaseczno

Koło Prastarego Grodu Gniew

Jak i całe Kociewie

Jak i całe Kaszuby

Znów kolejnym

Przeglądem Folklorystycznym

Znowu jak co roku żyło

 

Dopisali znów Sponsorzy


Dopisała i Publika

Wszyscy byli na Przeglądzie

Od mieszkańca

Do pszczół wszystkich

I świerszczyka

 

I w świat niosły się cykady

Tylko przerwa na milczenie

Gdy kolejny Zespół Scenę

Scenę w Piasecznie

Koło Prastarego Grodu Gniew

Zaszczycał swoim występem

 


I niejeden komentował

Czas łaskawy

A i trudny

Matko Boża

Pani Ziemi i Nieba

Królowo Polski

I Piaseczna a i Kaszub

I Kociewia

A i całego Pomorza

Toż to  już wnuki i prawnuki

Tutaj przed Twoim Obliczem

Twoim Obliczem Najświętszym

Walczą o palmę pierwszeństwa

Jako Dziadkowie i Rodzice

Każdy w swoim czasie

Swoim najlepszym występem

 

I w tym roku dla Piaseczna

Szczodrze uchyliłaś Nieba

Hojnie darząc

Szczodrym deszczem

A i swymi łzami szczęścia

Bo zapewne nieraz

Przed swoim Synem

Jezusem Chrystusem


Szczycisz się


Szczególnie utalentowanymi

Już we wczesnym dziecięcym wieku

A i w wieku już dojrzałym

Wszystkimi Gwiazdami

Całego Piaseczna

Piaseczna koło


Prastarego Grodu Gniew

Górującym nad całą Krainą

Nadwiślańską Krainą

Okazałym prastarym zamkiem

W dziedzictwie światowych zabytków

Mocno osiadłym

I wszystkie Piaseckie Gzuby

I Wiślana Wstęga Błękitna

I Pelplińskie Modraki

A i Dworek Staropolski

I jeszcze innych zespołów

Długo by tu

Trzeba było wyliczać

Repertuar każdego

Jest najlepszy

Jest przebogaty

A i piękny

Niezależnie od werdyktu

Komisji Jury

Ode mnie piszącego  te słowa

Każdy Zespół tu jest pierwszy

Z nagrodą co najmniej

Grand Prix

I pretendent do Złotej Płyty

Może wreszcie ktoś ją nagra

Może wreszcie ktoś ją wyda

Bo i służą przecież temu

I wszystkie piaseckie lata

W całej Polsce

A i w całej Europie

Niekwestionowany fenom

 

Wspiera dzieło

I Piasecka Rada Sołecka

Wspiera dzieło

I Piasecka Ochotnicza

Straż Pożarna

I utalentowane Panie Gospodynie

Z uginającymi się stołami

Od nadmiaru licznych

Domowych wypieków

I prawdziwego festiwalu ciasta

Wystarczy spojrzeć

Na to wszystko

A zupełnie głowę tracisz

Takie tu tego wszystkiego

Ogromne bogactwo

 

Tu tak wszystko

Pięknie razem

Władza kapłani

A i cały Lud

Tu w Świątyni

Pod wezwaniem Poczęcia

Najświętszej Maryi Panny

I w przemarszu zaraz po Mszy Świętej

I na Piaseckiej Scenie

Nie masz żadnych

Skłóconych partii

Bowiem tu przecież

Zawsze każdy swój

 

Poeta i Pszczelarz

Z prastarego Grodu Gniew

Jan Mieszczyński

W tym roku też tu

Ze mną był

Zapewne to wszystko zbierze

W piękne dorodne

Polskie strofy

Jak każdy jego wiersz

Chwytający za serce

 

I nasz dobry druh Tadeusz Lorbiecki

Niekwestionowany Senior Piaseczna

Ze względu na stan zdrowia



Musiał pozostać

W tym roku w domu

I wzrok i ucho

Przytulił do okna

I wszystkiego

Bacznie słuchał

Bo doń od Piaseckiej Sceny

Bliżej jest niż rzut beretem

Choć i nad tym ubolewał że

Nie może bliżej być

Jak co roku

Zawsze był

Wspierał tę ideę  zawsze

Gdy jeszcze główny inicjator
Tej całej sprawy

Jan Ejankowski żył

I gdy jeszcze

Ksiądz Prałat

I Proboszcz i Kustosz

Parafii i Sanktuarium Maryjnego

W Piasecznie

Jakże to wszystko

Zawsze przeżywał

Ich już nie ma

Na tym świecie

A ich dzieło

Dalej trwa

Dalej toczy się przed siebie



Z roku na rok

I nic i nikt

Nie jest w stanie

Tego Dzieła zatrzymać


Bowiem pod Niezawodną Opieką

Matki Bożej

Piaseckiej Pani

Już od samego zarania jest

Oazą Ostoją Przystanią 



W Kociewskiej  i Kaszubskiej Tradycji

W Kociewskiej i Kaszubskiej Kulturze

W Kociewskim i Kaszubskim Folklorze

I jako stoi napisane 

W Rocie Marii Konopnickiej

Twierdzą tu każdy Dom

W całej Krainie

I w całym Piasecznie

I Parafia pod wezwaniem

Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

A i Sołtys

A i Starosta

A i Burmistrz

A i Wójt

A i specjalnie ku temu

Powołane Stowarzyszenie

Piaseczno Folklor Festiwal

Strażnicy Pieśni

Strażnicy Słowa

Strażnicy Tańca

Jeden Wielki Bastion

Polskiego Piękna

Uhonorowany Specjalnym Medalem

Przez Polski Sejm

Na dłonie Włodarza 

I Sternika

Krzysztofa Luchowskiego










Ilustracje i tekst

Stanisław Józef Zieliński

27. 08. 2025

 

 

 

 

 

sobota, 19 lipca 2025

Jednak jest to szczera Prawda A i dowód na to że tak można

 

Jednak jest to 

Szczera prawda

A i dowód na to że 

Tak można

Serdecznie witam 

na moim blogu autorskim

Nie ma to jak w Piasecznie 

wraz ze swoimi strofami  

Jana Mieszczyńskiego

 pszczelarza i poetę..

człowieka nadzwyczaj 

wrażliwego na to wszystko, 

co wokół nas, 

nadprzyrodzoną pasją

 i  twórczą intuicją.

Gniewski Poeta

Z Tczewskiego Koła Literatów

Im. R. Landowskiego

Jan Mieszczyński

Po prostu szybciej rośnie

Niż na przysłowiowych drożdżach

Ulubieniec swoich wierszy

I wszędzie go dopaść pragną

I skutecznie dopadają

Jak rój pszczół

W jego pasiece

Pełnej miodosytnich uli


I tematów w nich bez liku

I bogactwo tych tematów

Głowa pęka

Głowa boli

Jedno całe popołudnie

By to poznać

To za mało

Trzeba tydzień

Miesiąc cały

I wrażliwy ów Poeta


Na to co dziś

W całym świecie

Martwi Gaza

Martwi Ukraina

Aż rozdygotane serce

Jasiowe poetyckie serce

Morze trosk

Morze tematów

Same silne

Rwące nurty

W dzień powszedni

I od święta

Ważne historyczne daty

A wszystkiego takie mrowie

Jak  to wszystko

Ów Czcigodny Jan pamięta

Jak z pokoju do pokoju

Tak przechodzi

Przez epoki

I to co piękne

I to co wzniosłe

Wydobywa i przybliża


Z naszej przebogatej

Skarbnicy Historii

Takoż w Kraju



Jakoż i  w swoim


Mieście Gniew

W jego wierszach

Ma rangę diamentu


Nawet  kamień

Ów koci łeb

Z gniewskiego bruku

 Het w zamierzchłe  czasy

Po cichu dyskretnie zmierzający

Za sprawą Pióra Jana

Jakże bardzo przybliżony

Mimo wielowiekowej Odległości

A też jest i Mona Lisa

I Leonardo da Vinci

I są też na swych łodziach

Zawsze tak samo



Groźni Wikingowie

Równi Tatarom i Mongołom

I Krzyżakom


A dziś równi Putinowi

Zawsze tacy sami

Wprost z piekła rodem




Bezwzględni grabieżcy

Gotowi do końca świata

Jechać na karku Europy

Zawsze tak samo gotowi

Cały kontynent


Zapędzić w jasyr

Na bardzo długie

Lata niewoli

Jan przypomina

Dekalog Boży

I Prawa Natury

I mówi dość

Mówi wszystkim barbarzyńcom

W naszym kochanym

Ziemskim Ogrodzie

Gdzie muszą być

By mógł istnieć świat

Muszą być dalej

W stanie nienaruszonym

Harmonia i Ład


Czegoż i Tobie

Życzy Ukraino

Zechciej być

Lojalna wobec tych

Którzy Ciebie bronią

Zechciej być zawsze


Lojalna wobec Polski

Bo Ukraina i Polska

To przecież dwie

Bliźniacze Siostry




I zawsze bliżej nam

Ku sobie

Niż przeciwko sobie

Słowo pod piórem Jana


Jana Mieszczyńskiego

Nabiera dziwnej

Dziejowej mocy

Mocy Wiary

Mocy Nadziei

Mocy Trwania

I Mocy Wytrwania

Aż do Pełnej Victorii


 Archiwum Poetyckie

Jana Mieszczyńskiego

Komentarz - Oleksandr Yourchuk

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

20. 07. 2025