sobota, 19 lipca 2025

Jednak jest to szczera Prawda A i dowód na to że tak można

 

Jednak jest to 

Szczera prawda

A i dowód na to że 

Tak można

Serdecznie witam 

na moim blogu autorskim

Nie ma to jak w Piasecznie 

wraz ze swoimi strofami  

Jana Mieszczyńskiego

 pszczelarza i poetę..

człowieka nadzwyczaj 

wrażliwego na to wszystko, 

co wokół nas, 

nadprzyrodzoną pasją

 i  twórczą intuicją.

Gniewski Poeta

Z Tczewskiego Koła Literatów

Im. R. Landowskiego

Jan Mieszczyński

Po prostu szybciej rośnie

Niż na przysłowiowych drożdżach

Ulubieniec swoich wierszy

I wszędzie go dopaść pragną

I skutecznie dopadają

Jak rój pszczół

W jego pasiece

Pełnej miodosytnich uli


I tematów w nich bez liku

I bogactwo tych tematów

Głowa pęka

Głowa boli

Jedno całe popołudnie

By to poznać

To za mało

Trzeba tydzień

Miesiąc cały

I wrażliwy ów Poeta


Na to co dziś

W całym świecie

Martwi Gaza

Martwi Ukraina

Aż rozdygotane serce

Jasiowe poetyckie serce

Morze trosk

Morze tematów

Same silne

Rwące nurty

W dzień powszedni

I od święta

Ważne historyczne daty

A wszystkiego takie mrowie

Jak  to wszystko

Ów Czcigodny Jan pamięta

Jak z pokoju do pokoju

Tak przechodzi

Przez epoki

I to co piękne

I to co wzniosłe

Wydobywa i przybliża


Z naszej przebogatej

Skarbnicy Historii

Takoż w Kraju



Jakoż i  w swoim


Mieście Gniew

W jego wierszach

Ma rangę diamentu


Nawet  kamień

Ów koci łeb

Z gniewskiego bruku

 Het w zamierzchłe  czasy

Po cichu dyskretnie zmierzający

Za sprawą Pióra Jana

Jakże bardzo przybliżony

Mimo wielowiekowej Odległości

A też jest i Mona Lisa

I Leonardo da Vinci

I są też na swych łodziach

Zawsze tak samo



Groźni Wikingowie

Równi Tatarom i Mongołom

I Krzyżakom


A dziś równi Putinowi

Zawsze tacy sami

Wprost z piekła rodem




Bezwzględni grabieżcy

Gotowi do końca świata

Jechać na karku Europy

Zawsze tak samo gotowi

Cały kontynent


Zapędzić w jasyr

Na bardzo długie

Lata niewoli

Jan przypomina

Dekalog Boży

I Prawa Natury

I mówi dość

Mówi wszystkim barbarzyńcom

W naszym kochanym

Ziemskim Ogrodzie

Gdzie muszą być

By mógł istnieć świat

Muszą być dalej

W stanie nienaruszonym

Harmonia i Ład


Czegoż i Tobie

Życzy Ukraino

Zechciej być

Lojalna wobec tych

Którzy Ciebie bronią

Zechciej być zawsze


Lojalna wobec Polski

Bo Ukraina i Polska

To przecież dwie

Bliźniacze Siostry




I zawsze bliżej nam

Ku sobie

Niż przeciwko sobie

Słowo pod piórem Jana


Jana Mieszczyńskiego

Nabiera dziwnej

Dziejowej mocy

Mocy Wiary

Mocy Nadziei

Mocy Trwania

I Mocy Wytrwania

Aż do Pełnej Victorii


 Archiwum Poetyckie

Jana Mieszczyńskiego

Komentarz - Oleksandr Yourchuk

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

20. 07. 2025

 

 

 

 

 

czwartek, 17 lipca 2025

Każdy chce mieć Złotą Rybkę By spełnione mieć marzenia

 

Każdy chce mieć Złotą Rybkę

By spełnione mieć marzenia


I zapuszcza w wodę wędkę

Jednak Złota Rybka przecież

Zawsze ma swe tajemnice

Swoje zaraz i poczekaj

A poza tym sama prawda

Cóż to za waga marzenia

Gdyby to marzenie 

Być miało

Spełnione naprędce

Jeszcze szybciej 

Niż  kichnięcie

Przeciw falom

Złota Rybka i w Piasecznie

W Starym Rodowym  Jeziorze

Nad którym straż dzierży

Nestor krainy

I Nestor Rodu Lorbieckich

Czcigodny Tadeusz

Herbu Sas

Zapalony Myśliwy

A i Wędkarz zapalony

Gdy czasem o świcie

Albo i o zmierzchu

Rzuci okiem


Na swoje Rodowe Jezioro
W którym zawsze widzi
Odbicie wszystkich
Piaseckich czasów

W blasku brzasku

Albo i  o wieczornej zorzy

Udaje się usłyszeć

A nawet i dojrzeć

Pląsanie Złotej Rybki

Czeka rybak

Czeka wędkarz

Lecz wszystko

Wymaga tej dojrzałej chwili

Ten dogoni swe marzenie

I ten spełni swe marzenie

Gdy jest na to przygotowany

Iż stanie się to

Nie od razu

Nieraz i przeminą lata

Nieraz co najmniej

Dwanaście wiosen i jesieni

Zanim Złota Rybka

Podpłynie do brzegu

Specjalnie tylko po to

By marzenie Twoje

Tak długo oczekiwane

Aby je nareszcie spełnić

Z należną ku Tobie powagą

I Tadeusz wie co robi

Niezależnie jaką porą

Albo choć

Przez okno zerknie


Ażeby chociaż na moment

Chociaż w myślach

We wspomnieniach

Ujrzeć swoją

Kochaną Złotą Rybkę

A gdy Jej akurat nie ma

To siada przy stole


I pogrążony w myślach

Całego żywota

Cierpliwie czeka

Bacznie śledząc

Pasmo swoich

Cennych wspomnień

 

Ilustracje  i tekst

Stanisław Józef Zieliński

18. 07. 2025