piątek, 24 lipca 2020

Ballada o Trzech Budrysach z Piaseczna

Ballada o Trzech Budrysach

Z Piaseczna

Było ich Budrysów Trzech

Każdy Wielkie Serce

I od razu

W swojej Wsi

Każdy miał swe miejsce



I Dyrektor Szkoły Jan

Wszystko było jasne

Punktualny zawsze był

Równać się mógł

Z Kantem


I wiedziała o tym Wieś

Cała wieś Piaseczno

Kiedy przeto

Jan był szedł

Choćby i największy śnieg

Nawet o sekundę choć

Spóźnienia nie było


Wielu ustawiało czas

Na swoim zegarze

I tak było

Już od lat

I w każdym piaseckim domu

I w każdej zagrodzie


I w kurniku kogut piał

Bo też wiedział swoje

Bo do Szkoły

Szedł był Jan

By otworzyć Szkołę


By zacząć normalny dzień

Z normalną poprzeczką

Bowiem jakże wiedział był

Jak nauczy dzieci swe

To taka przez lata swe

Będzie Wieś Piaseczno


I kiedy był wolny czas

W murach swojej szkoły

I to niemal

W samych drzwiach

I aż po talenty het

Łowił swoje gwiazdy


Bowiem z miejsca

Kto jest kto

Jakże wiedział dobrze

W kim obudzi jaki sen

Skutecznie

Na zawsze


I tak przegląd za przeglądem

Mamy dziś

W Piasecznie

Choć dobry

Dyrektor Szkoły Jan

Na cmentarzu życie ma

Zasłużone

Wieczne


Drugi Budrys

Ksiądz Kazimierz

Prałat a i Proboszcz

Już od pierwszych dni

W Piasecznie

Też szedł swoją drogą


Matko Boża

Tu w Piasecznie

W tej mojej

Kapłańskiej stronie

Pośród nas

Jesteś Królową

Przeto musisz mieć

Koronę


Jeśli Prymas Stefan Wyszyński

Nie mógł być

Odległe to lata

W zastępstwie przysłał był

Jana Karola Wojtyłę

Swojego kardynała

Zewsząd także przybył lud

Do dziś piękne czasy

Teren wypełniony był

Po krańce Parafii


I dzisiaj wie cały Świat

I na mapie pewne miejsce

To najstarsze Sanktuarium

Matki Bożej Królowej Polski

A i Królowej Kociewia

A i Królowej Kaszub

I całego Pomorza

Jest jednak w Piasecznie


Ksiądz Parałat Kazimierz strzegł

Każdej dobrej szansy

I obracał każdy dzień

Na chwałę Parafii


I orkiestrę tworzył był

I gdzie był na świecie

To myślał o Pani swej

Na tronie

W Piasecznie


I dla uszu to był raj

Kiedy całym sercem

Zagrzmiała na cały głos

Orkiestra

W Piasecznie


Drugi Budrys

Odszedł też

Na służbę do Pana

I będzie na służbie tej

Het do końca świata


Jeszcze jeden Budrys jest

Jeden z całej Trójki

Musi dziś

Działać za trzech

I choć co dzień

Tyle spraw

Jest o cel spokojny


Przeto pełni

Misję swą

Za trzech

Całym sercem

A jest to

Trzeci Budrys

Budrys Krzyś

Który i przez lata był

Sołtysem w Piasecznie


Epoka Budrysów trwa

Z tym mocniejszym piętnem

Przeto dalej

Dobry Czas

Dobry Czas

Dobry Czas

W Piasecznie

Tych co ongiś

Uczył Jan

Mocno stoją wiedzą

I jak ich dyrektor Jan

Już takimi będą


I jest takim także Krzyś

Ostatni z Trzech Budrysów

Za Trzech musi dzisiaj być

Bo i sprawy

I problemy

Przecież dalej biegną


I każdemu sprostać mus

Takie ma dziś miejsce

Bo i tempo

A i trend

Tak jak już

Od wielu lat

Tak i dalej musi być

Takie samo tempo

Musi być

Musi być

W Piasecznie


Stanisław Józef Zieliński

24.07.2020 r.

Ilustracje 

Archiwum Sołectwa  i  Parafii Piaseczno

Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

Uwaga. 30  moich blogów autorskich liczy już ponad 300 000 Czytelników, a blog : Nie ma to jak w Piasecznie - ponad 20 000 Czytelników. Wszystkim Moim Czytelnikom serdecznie dziękuję za tę piękną, niezawodną  obecność.













2 komentarze:

  1. Byłam dziś 23 08 2020 r na Przeglądzie w Piasecznie, było inaczej jak zwykle ,wiadomo "pandemia".Było pięknie.Oglądaliśmy film z Pierwszego przegladu.Wystąpila solistka z Skórcza. piosenki retro.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za reklamy, których treści nikt ze mną nie uzgadniał...To nieuczciwe i nachalne...Ubolewam nad brakiem szacunku wobec autora bloga...

    OdpowiedzUsuń