sobota, 22 grudnia 2018

Dopokąd żyjemy Trwajmy w Naszej Wierze Mocno Serdecznie Autentycznie


Dopokąd żyjemy
Trwajmy 
W Naszej Wierze
Mocno
Serdecznie
Autentycznie

Słowo komentarza

Pięknie i  szczęśliwie zbiegło się, że wernisaż 
Mistrza Pędzla i Sztalugi 
- Pana Bogdana Barczyka
z Gdańska oraz Spotkanie Opłatkowe w Mieście i Gminie Nowe - stały się wydarzeniami wzajemnie uzupełniającymi się. Klimat Opłatka , aczkolwiek jeszcze parę dni przed Wigilią A.D.2018  - sięgał już atmosfery Bożego Narodzenia, a  klimat obrazów z cyklu: "Dzieci Modlące się "- iluż przywoływało czas dzieciństwa i czas gorliwej modlitwy w zaciszu  domu, w zaciszu mieszkania, w zaciszu swojego parafialnego kościoła.  Godzi się dodać, że cykl obrazów  "Dzieci Modlące się" Pana Bogdana Barczyka  jest wystawą ewangelizacyjną i wystawą pielgrzymującą. Obrazy były już prezentowane m. in. w Dworku Sierakowskich w Sopocie, w Muzeum Wsi Polskiej w Piasecznie, w Gniewie, a ostatnio  - na Zamku w Mieście i Gminie Nowe nad Wisłą -  wszędzie wzbudzając podziw i ogromny szacunek  dla Autora Prac.  W obu uroczystościach rolę Włodarza godnie pełnili: Czesław Woliński , Burmistrz, Zbigniew Lewkowski, Zastępca Burmistrza - Marek Słomiński, Przewodniczący Rady Miasta i Gminy, Andrzej Gappa - Dyrektor Muzeum  w Nowem nad Wisłą oraz  Włodarze Parafii p.w.  Sw. Mateusza Ewangelisty -  ks. Proboszcz Senior - Prałat Józef  Talkowski i ks. Proboszcz - Grzegorz Kaiser,  a  a także  - liczni Mieszkańcy Miasta i Gminy Nowe nad Wisłą i niezawodna  reprezentacja Sołectwa Piaseczno: Jadwiga Mielke, dyrektor Miejskiej i Gminnej Biblioteki Publicznej w Gniewie, Krzysztof Luchowski, sołtys senior i Jan Juwa  z miejscowości Rudno -  niezawodny trener przede wszystkim w tenisie, ale właściwie, to 
trener we wszystkich dyscyplinach sportowych...  Zaszczycił także  swoją obecnością Autor Prac - Bogdan Barczyk. 
  
 
Od Piaseczna
Do Miasteczka
I jednocześnie
Do Gminy
Nowe nad Wisłą
To jest przecież
Rzut kamieniem
Rzut beretem
Jak to sąsiad
Do sąsiada
Zawsze jest więc
Jakaś sprawa
Albo choćby odwiedziny
Aby spotkać się
Aby pogadać

Do wszystkiego 
Tu więc blisko
Przeto i małżeństwa 
Masz mieszane
Których po obu stronach
Masz niemało
Ile takich przykładów jest 
On z Sołectwa Piaseczno

Ona z Gminy Nowe 
Nad Wisłą
I to ponoć

Sprawdza się najlepiej
I najlepiej egzamin zdaje
Bo ów Skarb
Najbardziej niezawodny
Gdy ów Skarb
Najbliżej swojego domu
Nawet i w ciemno poznajesz

Kiedy więc jest i Opłatek
Szlak Toruński
Jak zawsze
Jakże prosty
I Sołectwo Piaseczno
I Gminę i Miasteczko Nowe
Łączą jak zwykle
Serdeczne życzenia
I wędrówki w obie strony
Dookoła stołu
Żeby przy łamaniu się  
Opłatkiem
Broń Boże 
By nikogo nie pominąć

Takoż było i tym razem
 







 


 








I Jeszcze był 
Cel był dodatkowy
Cel jakże wspólny
Wzniosły
Jasny
Na antresoli Zamku
W Gminie Nowe nad Wisłą
Zaraz po Opłatku
Był wernisaż
Pana Bogdana Barczyka
Dzieci Modlące się
Na Święta Bożego Narodzenia
A i na cały Nowy Rok
Anno Domini 2019
Jakiż mocny
Zastrzyk Duchowy

 





Kto popatrzył 
Na te dzieła
A zaiste dzieła
W rzeczy samej
Ten odchodził przekonany
Że gdzie jak gdzie
Ale właśnie
W Gminie 
I w Miasteczku  
Nowe nad Wisłą
Gdzie w księgach 
Parafii pod wezwaniem
Mateusza Ewangelisty
Wszystkie wieki 
Po wiek XII
Jakże starannie 
Wszystko zapisane
To w takiej Kanie
Maryi i Jezusa Chrystusa    To unijna doktryna gender
Ma na zawsze przechlapane
Bo czy normalny jest Człowiek
Który ni gruszki
Ni z pietruszki
W imię jakichś Anormalności
Ma wykopywać własną
Własną rodzinną
I naszą polską narodową
I Wiarę a i Tradycję
A i Kulturę 

A tu z dzieła każdego
Dzieci Modlące się
Z miejsca  ogarnia
Jakaż  moc i  siła
I to zaufanie
Jakże ogromne
Dziecka do Pana Dziejów
Do Boga Ojca
Stwórcy Światów
Stwórcy Wieków
Przez które Pielgrzymowały
I pielgrzymują
Kolejne Pokolenia
A wszystkie łączy
Niezależnie 
Od odległości epok
Łączy szczera
W domowym zaciszu
W kościelnym zaciszu
A i po drodze
Ta jedna jedyna więź
Modlitwa
Na tym samym Pacierzu
Na tym samym  Różańcu
Wszystkie  Pokolenia
I tak jest zawsze
W Nowem nad Wisłą
I tak jest w Pelplinie
I tak jest  w Piasecznie  

Dzieci Modlące się
Jakże wielu
Jakże wielu
W tym cyklu obrazów
Rozpoznaje siebie
Swojej dziecięce czasy
Jakże drogie
Jakże bliskie
I swój Codzienny Pacierz
Ojcze Nasz
Któryś Jest w Niebie
Święć się
Imię Twoje

Dzieci Modlące się
Dzieci Modlące się
Dzieci Modlące się
I dzisiaj tworzycie
Jakże mocną krucjatę
Przywiązaniem do Wiary
Swoich Najbliższych
Których niejednokrotnie
Już na tym świecie
Nie ma
Jakże skutecznie
Wygrywacie tę bitwę
Z Sobą
Z Pokusą
Z Pamięcią
Z Czasem
Stając się tą
Solą Fundamentem
Fundamentem Solą
Która i w Sołectwie Piaseczno
I w Gminie Nowe nad Wisłą
A daj Bóg
I w całej Polsce
I w całej Europie
I na całym świecie

Nigdy
Przenigdy
Nie zwietrzeje

A gender
Jak kolejna moda
LI tylko ten błysk
Z meteorytu
Na niebie
Zajaśnieje blaskiem
Migiem przeleci
I zaraz 
Raz na zawsze zgaśnie

A Wiara
Nasza Polska Wiara
Trwa trwa i trwa
Im mocniej trwa
W każdym z nas
Tym mocniejszy
Fundament
Któremu
Na Imię
Polska

Który jest nie do ruszenia
Przez żadne kataklizmy
Przez żadne 
Wojny i okupacje
Przez żadne rozbiory
I zabory
I przez żadne
Jakże zgubne
Ideologie
Choćby wspomnę
Bolszewizm i faszyzm
Ile już takich fal
Rozbiło się
O ten falochron
Któremu na imię
Polska
Ile już takich fal
Rozbiło się
O Naszą Kulturę
O Naszą Tradycję
O Naszą Wiarę

I niech tak trwa
Dopokąd
Żyjemy

Amen



Ilustracje 
Jadwiga Mielke
Archiwum Parafii p.w. Mateusza Ewangelisty 
w Nowem nad Wisłą
Stanisław J. Zieliński
Tekst
Stanisław Józef Zieliński
21.12.2018 r.

wtorek, 18 grudnia 2018

I hejnał w Gniewie zagra


I hejnał w Gniewie zagra

Na tej cudownej trąbce
Którą nagle wszędzie słychać
I to w samo południe
W Gniewie
Nagle jawi się 
Sam Kraków
A Zamek Gniewski
Jakże dumnie
Króluje nad Wiślaną Doliną
Równie dumnie
Jak Stary Krakowski 
Wawel
Jak Stary Krakowski
Barbakan 
 I  na samo wspomnienie
Ociera z policzka łezkę
Sam Gniewski Starosta
Jan Sobieski
Zanim Janem III Sobieskim
Królem 
Naszej Najjaśniejszej
Rzeczypospolitej
Na wolnej elekcji
Okrzykniętym
Został

I poprowadzi
Jaguś Mielke
Orkiestrę dętą
Równie paradną
Jak za królewskich Czasów
I na pianinie
I na fortepianie zagra
Aż cały Gniew
Zawtóruje echem
I zapewne z szacunkiem 
Odniósłby się 
Sam Fryderyk Chopin
A i akordeon
Choć antyk pierwszy
Do głębi poruszy
Gdy paluszkami
Trąci klawisze
To akordeon
Choć już staruszek
To jednak gotów
Zawołać tak głośno
Jak tylko potrafi
Wzruszony do łez
Zawoła
Jaguś
Niezawodna Jaguś
A zagrajże na mnie
Zagrajże dla mnie
Zagrajże  zaraz
Zagrajże jeszcze
I raz
I raz
I raz
Póki w całości
Trzymam się jeszcze
I któż 
Tej tak Cudownej Gry
Słuchać Nie lubi
Toż to ze zdumienia
Staje cały Gniew Oniemiały
Gniew Jakże zdumiony
Aż dyga 
Z radości
Każde 

Gniewskie serce
A tak jest przecież
A i w Nicponiu
A i w Piasecznie
I jeszcze dalej
I tam gdzie Toruń
I tam gdzie Gdańsk
I Tam gdzie Nowe

A tak na co dzień
To Pani Dyrektor
W Gniewskiej Bibliotece
Pani Jadwiga Mielke
Gdzie w swoim biurze
 
Na ścianie
Dyplom przy dyplomie
A każdy dyplom
To cenne trofeum
Dyplom uznania
I jak za dobrych
Panieńskich lat
Ten sam ból
I ten smutek
Niemal ta sama pustka
W równie starym
Jakże często zapomnianym
Przez wszystkie władze
Wciąż na tym samym
Jakże już starym portfelu
I nie jest to złośliwość
Lecz już jakże stare 
Przyzwyczajenie
Tak stare że juz zupełnie
Skostniałe
Lecz mimo to
Pracą każdy dzień
 






Jakże jest mocno
Wypełniony po brzegi
I nawet sam burmistrz
Burmistrz Gniewu
I ten poprzedni
Pani Burmistrz 
I ten obecny
Pan Burmistrz
Wie jakże dobrze
Że Jaguś Mielke
Mimo 30 lat
Swojej pracy
Najbardziej jednak
Pracuje społecznie
I nigdy nie patrzy
Na to
Że praca co roku

Wciąż w ciasnych widełkach
I z każdym rokiem
Portfel niemal taki sam
I to burmistrzowe
Zatroskanie
Odczuwała  nieraz
I to jakże dotkliwie
Cała Gniewska Biblioteka
Chyba aż do samego Sejmu
Samemu przyjdzie  iść
I choć Laskę Marszałkowską
Sama w dłoni potrzymać
I nagle poczuć w sobie 
Choć raz
Choć jedyny raz
Tyle władzy
I tym mocniej 
O posadzkę uderzyć
O posadzkę
Uderzyć


I Burmistrz 
I ten Poprzedni
I ten Obecny 
Jakże nadto dobrze wie
Że geniusz stawia na talent
Na pracę
Baczy na to
By w Gniewie były
Zawsze te nowe
Świeże drożdże
U geniusza liczy się talent
I liczy się kolejna udana
I to jakże bardzo udana
Impreza
I nawet nie ma czasu myśleć
Co kiedy i za ile

I tak rok 
Za rokiem
I tak lat Trzydzieści
I w nogach
I w dłoniach
I w sercu
I w myślach

A ja 
Mam nadzieję że wreszcie
Władze  Gniewu
Docenią  tych
Swoich Niezawodnych
Swoje Siłaczki
Swoich Nikiforów
I swoich Beniaminków
Albowiem dzięki Nim 

Dzięki Nim
W Gniewie
I w tysiącach innych
Do Gniewu podobnych
Są zawsze 
Te pierwsze
Te świeże
Te najlepsze drożdże
Że to Gniewskie Ciasto
Tak bujnie co dzień
Tak Niezawodnie
Tak w ciemno wprost
Rośnie rośnie i rośnie
I zawsze inne
I zawsze
Takie same
Jak to mówią w Gniewie
I w całym tczewskim powiecie
To przecież 
Nasze 
Gniewskie

Ilustracje
Archiwum Foto 
Jadwigi Mielke
Archiwum Internetowe
Stanisław Józef Zieliński
Tekst
Stanisław Józef Zieliński
18.12.2018 r.