Zalało Gdańsk
A było to
2 sierpnia A.D.2018
Że aż Kipiało
I
szły przeboje
Z
Kraju Kociewia
Który
jakże
Rozległy
jest
Że widziałeś li tylko
Poczty
Sztandarowe
A
i Drużyny
A
i Zespoły
A
i Zastępy Kucharskie
Z
każdej Gminy
Pośród
swych pieśni
W
szumie proporców
W
szumie banerów
W
szumie Transparentów
Szły
w barwnym Korowodzie
Szły
od Zielonej
Że
gołym okiem
Już
widać było
Do
kogo 2 sierpnia 2018
Należy
cały Gdańsk
I
szły Puchary
I
szły dyplomy
I
szły stare kociewskie
Herby
rodowe
Bowiem
Kociewie
To
przecież nie tylko
Dzień
dzisiejszy
Ale
przecież
To
ta
Duma czasów
Duma
wieków
To
te tysiące
To
te setki
I
te dziesiątki
Jakże pracowitych
I
jakże obfitych lat
A
ileż tych lat
Wprost
przez to Piaseczno
Przez
to Piaseczno
Koło
Gniewu
Biegnie
Przez
tę wieś
Która
mogłaby być
I
powiatem
I gminą
Bo
jakże odbija się
W
jej dniu powszednim
Region
Kociewie
Odbija
się
I
w Sanktuarium Maryjnym
Ale
i w tym Nadzwyczajnym
Domu
Wsi Polskiej
Zwanym
od wielu lat
Muzeum
W
Dniu Kociewia
Transparent
Piaseczna
Aż
Neptun
Na
cokole
Dyskretnie
Uśmiechał się
I
pojednawczo
Z uznaniem
Okiem
zamrugał
Bo
i Neptun wie
Że
bez Piaseczna
Nie
ma Kociewia
A
bez Kociewia
Nie
ma Piaseczna
I
Jaguś Mielke
Grając
na akordeonie
Rozciągała
go szczerze
Serdecznie
mocno
Od
serca do serca
I
z całego serca
Że
aż porzucił
Swoje
autorskie książki
Niezawodny
Pisarz Wojciech Cejrowski
Ciągle
gdzieś podróżujący
Od
kontynentu do kontynentu
Że
gość w Europie
I
Gość w Polsce
Dostrzeżony
był
Przez
cały Orszak
Orszak
Kociewski
Przy
Ulicy Długiej
Która
tu w Gdańsku
Jest
i rynkiem
I
teatrum
I
serdecznie witał
Wojciech Cejrowski
Witał
Piaseckie Gzuby
A
wraz z nimi
I
Wszystkie Gzuby
Gzuby
Kociewskie
Zapewne
mając już ustalone
Kiedy
i w której książce
Napisze
także i nich
Próbując
odpowiedzieć sobie
Dlaczego
jeszcze tego
Nie
zrobił
Jeśli
to
Kociewskie Morze
I
Zespołów i Talentów
I
Społeczników że Choćby
Ewa
i Krzyś Luchowscy
I
Jaguś Mielke
To
wszystko jest
Takie
ogromne
Jakże
widoczne
Także
w tak ogromnym Mieście
Mieście
Gdańsku
I
patrzył Niezawodny Pisarz
Pisarz
Cejrowski
Na
to całe barwne Kociewie
I
mówił mówił
I
do Niebiosów
I
do Neptuna
Kociewie
Kociewie
Jakie
Ty jesteś Piękne
Że
tylko stać stać i stać
I
podziwiać
Ale
przecież
Jakże niejeden
We
wdzięczności
W
podziękowaniu Bogu
Na
na Długiej przyklęknie
W
podziękowaniu także
Tym
Wszystkim
Którzy
tych skarbów Strzegą
By
ów świat z każdym dniem
Był
coraz bardziej powszechny
I
coraz silniejszy
Bo
to jest przecież
Sól
Kociewskiej Ziemi
Wierni
w służbie
W
misji
Aż
po to
Sakramentalne
Słowo
Marzenie
Słowo
Amen
Ilustracje
i tekst
Józef Zieliński
7.08.2018
R



















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz