środa, 15 marca 2017





Po świecie nosiło mnie

Tyle lat

zapis rozmowy z



 






Zapis rozmowy z Bogdanem  Baszanowskim
Współtwórcą NSZZ Solidarność Rolników Indywidualnych



Po świecie nosiło mnie
Tyle lat

Gdzie wypadł nocleg

Tam było moje miejsce

A dzisiaj sobie

Dziwię się sam

Bo oto nagle

Niespodziewanie

Już jakże na stałe

Osiadłem w Piasecznie



I blisko stąd jest

I Tczew i Gniew

A i też blisko mi stąd

Do Gdańska

I nawet córuś Ola

Mówi mi też

Podobnie zresztą

Jak i jej Mama

Że to Piaseczno

Cudowny świat

I to już na zawsze

Nasz Pępek Świata




Bo tu gdy wiosna

To wiosna jest

I wszystko widzisz

Tu gołym okiem

Którędy kiedy

Stąpa Twój dzień

Przez Pola Rozległe

Przez Pola Szerokie



I tu ta przestrzeń

Ta rozległa myśl

I drogi na przestrzał

Jakże zawsze proste

Po których w tłoku

Nie musisz iść

Bo są prywatne

I tylko Twoje



Tu nawet słońce

Niebo i wiatr

Są po sąsiedzku

Jakże zawsze z Tobą

Tu zawsze jesteś

W centrum swoich spraw

I tu nic nigdy

Nie przejdzie obok







I tutaj jeden o drugim

Wszystko wie

Wiadomo sąsiad

Druh niezawodny

I nawet jeśli zazgrzyta

Coś kiedyś gdzieś

To mimo wszystko

Zawsze bilans spraw prosty



Mówili o mnie

Że ja nie stąd

Żem jakiś obcy

I taki nie swój

Dziś już mi tego

Nie wypomni nikt

Wszyscy tu do mnie

Tak szczerze przywykli



Czuję się tutaj

Żem jest od lat

Życie szczęśliwie

Spokojnie biegnie

Dziwię się sobie

Bo jak siebie Znam

To nie sądziłem

Nigdy a nigdy

Że kiedykolwiek

Na stałe już

Znajdę swą Przystań

W tak cichym Piasecznie



Bo zawsze mnie gonił

Ten wielki świat

Hiszpania

Francja

Stany

I Niemcy

Jedna gonitwa

I ciągle brak dnia

By wszędzie zdążyć

I nic tylko co dzień

Goniłem mój czas

Że coraz szybciej

Szybciej i szybciej


I to już takie

Normalne

Zwyczajne

Że już sam siebie

Nie pytam się

Dokąd by jeszcze

Pojechać czasem

Bowiem w Piasecznie

Tak mnie tu trzyma

Tak mnie już trzyma

Mój każdy nowy

Kolejny dzień

I jakże dzisiaj

Sam jestem rad

Że mam tu swoje

I tylko swoje

Tak uświęcone

Ustronne miejsce



Córuś Ola do szkoły

Wybiera się już

Jak nic da nogę

Chyba do Gdańska

I sama mówi

Że to przecież nic

Do Gdańska bowiem

Tak krótka trasa



Po świecie

Nosiło mnie

Tyle lat

Gdzie wypadł nocleg

Tam było

Moje miejsce

A dzisiaj sobie

Dziwię się sam

Bo oto nagle

Niespodziewanie

Już jakże na stałe

Osiadłem

W Piasecznie

Ilustracje
Archiwum 
Internetowe
Stanisław J. Zieliński



Tekst

Stanisław J. Zieliński

15.03.2017 R



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz