niedziela, 24 listopada 2024

I tak patrzysz Panie Ferdynandzie Panie Luchowski

 


I tak patrzysz 
Panie Ferdynandzie
Panie Luchowski

Tyś tu Senior

Wiedziesz prym

Już niejedno pokolenie

Wiedzie bój

Na szachownicy

I w tym

Turnieju Szachowym

Każdy pragnie

Mistrzem być

Liczą się li tylko umiejętności

Nie wzgląd na wiek

 

Tyle lat zmagań za Tobą

Laury  są na kilku półkach

I doświadczeń

Tyle lat

Patrzysz z dumą


Bo  przecież lubisz

Lubisz ten widok

I tu w Gniewie

Tylu młodych szachistów

Sięgnie po zaszczytny laur

Na tablicy zapisane

Każda runda

A rund dziewięć

Siły równe


Szanse równe

Zatem jak na każdej bitwie

Póki jeszcze

Trwa w najlepsze

I Ty także

Seniorze Ferdynandzie

Nie przewidzisz

Kto zwycięzcą

Nie przewidzisz

Za skarby żadne

A może to wszystko

Li tylko tajemnicą okrywasz

Bo z bogatego doświadczenia

Już bardzo dobrze 

Wszystko wiesz

 

Tu każdy zawodnik klasa

Techniki gry w szachy

Także i od Ciebie

Pojął nagle

Pojął w mig

I ten głód

By zostać królem

Inaczej nie może być

 

Do finału coraz bliżej

Lecz zacięta walka trwa

Gdyby nie było ustalone

Owych rund

Tylko dziewięć

Pewnie by zabrakło dnia

 

Każda twarz

To jest twarz Marsa

Twarz gladiatora

Twarz wojownika

I ten cel

Wielkie zwycięstwo

Każdy baczy

Na to jedno

By zwycięstwo

Nie uciekło

 

I podchodzi do tablicy

Liczy punkty

Ile jeszcze

Kto jest przed nim

A kto za nim

Jako i Ty

Czcigodny Seniorze

Czcigodny Seniorze

Ferdynandzie

 

Tyle razy byłeś Mistrzem

W Gniewie

W Tczewie

A i w Gdańsku

Dziś pokornie

Chylisz głowę

Bo nie Tobie

Dziś to jest

26 pażdziernika

Anno Domini 2024

Zaplanowane w tym

W tym Turnieju Szachowym

To zwycięskie

Najważniejsze Trofeum

I tym razem

Zachodzisz w głowę

Kto Królem Szachów

W tym Turnieju Szachowym

26 października

Anno Domini

Kto może być

Póki  walka trwa

W najlepsze 

Cała szachownica

Jedno pole bitwy

Wszystko możliwe

Jak to w walce

Jak to w grze

 


Ilustracje

Archiwum Internetowe

Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

14. 11. 2024

 

 

 

 

 

sobota, 23 listopada 2024

Do Piaseczna zawsze zmierzam Tu mnie wiedzie Tysiąc dróg

 

Do Piaseczna zawsze zmierzam

Tu mnie wiedzie

Tysiąc dróg

Każda droga mi przyjazna

I na drodze każdy kamień

Od lat zawsze

Jakże swój

 

Tu mi znany każdy człowiek

I w Piasecznie

Każdy głos

I w pamięci

Wiem już dobrze

Kto tu dla mnie

Kto jest kto


I Piaseczno Miejsce Święte
Tu Źródlanej Wody Zdrój
Matka Boża upatrzyła
By w Piasecznie 
Mieć swój tron

I znam w lesie

Każdą dróżkę

I polanę

A i dukt

I tu nawet

Też od zawsze

Wiem który dzik

Już jest mój

 

Dzięki Bogu w moim świecie

Jest pogoda

A i ład

Od lat burze

Idą obok

Czasem coś

Przyniesie wiatr

 

I już tyle lat za sobą

Ze mną  każdy

Jest mój rok

Dzisiaj wspomnień


Co dzień tyle

Tyle aż  brakuje  słów

 

Mówią Dziadek

Ty wiesz wszystko

Każdy mówi że tak jest

I co kiedy

I gdzie powiem

Tym okraszon  jest mój dzień

 

Ten koloryt czasów epok

I koloryt tylu lat

Tak zmieniało się to wszystko

Aż nastał stabilny czas

 

Trwaj mój czasie

Jak najdłużej

Mojej ziemi dobrze służ

I nie ma to jak w Piasecznie

Tu do domu wiedzie co dzień

Moich dobrych tysiąc dróg


 









Ilustracje

Archiwum Internetowe

Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

22. 11. 2024